Cztery dni się bronili, chcieli jeszcze dłużéj,

Ale ich niezłożonym razem875 sam głód znuży.

Dotąd się bisurmanom nie chcą upokorzyć,

Że ich wystawać876 muszą, muszą głodem morzyć;

Nie żelazo, natura wojuje ich sama!

Toż skoro każdy swego pośle przed Abrama877,

Gdy ich ręce opuszczą, dygocą goleni,

Przyznają, że przegrali, że już zwyciężeni,

Puszczą swój zamek luby, a gdzie stał zuchwały

Osman, rzucą pod nogi zimne samopały.