Tedy jeden, co pierwszy rozum miał i lata:

«Dokąd, wielki monarcho na trzech częściach świata!

Biliśmy się dla miłej ojczyzny i wiary,

Dokąd nam ognia w strzelbie, w ciele stało pary;

Skorośmy to dla spólnej utracili matki,

Niesiemy-ć, o cesarzu! krwie naszej ostatki,

Podłej krwie: ale przecie z niej twa miłość może

Uważyć, co za mężów mnoży Zaporoże.

Czteromkroć stutysięcy, czterysta nas, cztery

Dni się mężnie broniło, poznasz z naszej cery,