Przecie się im stawili i odwodem zrazu,

Potem poszli w rozsypkę wszyscy bez obłazu889,

Aż już pod obozowym kiedy byli szańcem,

Znowu się na pogaństwo obracali tańcem.

Tam w samej prawie poległ Lubomirskiej bronie

Uderzony Ordyniec z muszkietu przez skronie.

Larmo890 zatem trębacze w obozie uderzą;

Co żywo na koń wsiada, w pole wszyscy mierzą.

Gdy oto z drugiej strony Kantimir jak z proce

Przypadszy, znowu hałła okropne bełkoce.