Zdało się, że ze słońca promień go ogniowy

Ogarnął, że na głowie i na skroni białéj

Włosy mu oszedziałe1077 płomieniem gorzały.

Wszyscy wrzących łez rzucą gorące granaty

Na Turków przed wielkiego Twórce majestaty;

Wszyscy się chcą z nimi bić, z tak wdzięcznej przynęty

Zabrzmi głośno po całym wojsku pean1078 święty

Bogarodzice; przez nię chcą Syna ubłagać,

Żeby swoich chciał stwierdzić, nieprzyjaciół strwagać.

Toż co żywo do skruchy, w czym sumnienie ruszy,