Że się najpierwszym Osman kawałkiem udawi
(Tak się w nieokróconym sam zaklął uporze),
Jeżeli go nie w polskim ukusi taborze,
I nie pierwej po tym się uspokoi poście,
Aż tam koniem po trupów naszych wjedzie moście.
Aleć mężni Polacy dobrze sobie wróżą,
Że trupa na pogany głowami położą;
Nastrzelali Tatarów, języków nawiedli.
A już czwarta z południa, wszyscy się najedli,
Sam tylko Osman na czczo, bo, jako się rzekło,