Raz ziębnął febrą, drugi raz gorączką gorzał1147.

Więc dziś jeszcze, nim słońce z nieba padnie w morze,

Krzysztof Palczowski skrzydła przybrawszy szaszorze1148,

Pomknie lotem ku Lwowu z hetmańskimi listy,

Poseł i onej wojny świadek oczywisty.

Która i Turkom zmierzła1149, a jako do kuchnie

Nie wskok pójdzie bity pies, nie zaraz usłuchnie,

Kiedy mu rzeką ciu-ciu, aż albo zapomni

Albo zgłodnie i to już postępuje skromniéj;

Tak i ci, pierwszą rzeźwość straciwszy na sercu,