Że ich żadnym z obozu bobem1179 nie wystraszy,

Bić się trzeba koniecznie; toż wziąwszy języka,

I janczary, i wszytkę tam potęgę zmyka,

Kędy żadnej obrony, a najniższe wały

Nasze obozy w tyle od pogaństwa miały.

Na czele postawiwszy zwykłe zgraje one,

Tam pędzi wszytką siłą tłumy niezliczone.

Już się zbliżą, już tylko przez przekop nie skaczą,

Kiedy niebezpieczeństwo i naszy obaczą;

Więc się wzajem krótkimi potwierdziwszy słowy,