Pod nogami zwycięzców ostatek krwie leje.
Toż gdy piersi z piersiami zewrą, gdy na palce
Jedni drugim nastąpią, żywe z ciał kawalce
Lecą, gdzie z bystrej ręki rzeźny pałasz spadnie,
Macając dusze w człeku, choćby była na dnie.
Tak na prądzie ciekącej gdy się zetrze wody
Garniec z garcem, jeden być nie może bez szkody;
Dopieroż gdy żelazny w takiej przeczy1185 z trzopem1186
Glinianym, samym zaraz gniecie go pochopem1187;
Dosyć ma serca Polak przed Turczynem siła,