Więc ledwo ten świat rane oświeciło słonie1194,

Ledwie dźwignął z pościeli spracowane członki,

A już mszą świętą drobne ogłaszają dzwonki.

Toż pierwszych pułkowników otoczony gronem,

Tam szedł, gdzie pod namiotem stał ołtarz przestronem,

I pokornie skłoniwszy starzałe goleni,

Uważa, jako się Bóg we krwi swojej wspieni

Na krzyżu, gdzie go sroga złość ludzka rozbije;

Jako w ciężkim pragnieniu żółć i ocet pije;

W jakiej męce umierał, w jakim urąganiu,