Żeby sprawiedliwemu wyjął nas karaniu.

I jako ten w szczęśliwej zostaje otusze,

Który umyślnym grzechem nie spyskławszy1195 dusze,

Ciała nie oszpeciwszy wszeteczną przywarą,

Tu żywot Stwórcy swemu oddaje ofiarą;

Nie padszy na chytrego czarta gołoledzi,

Tu dla jego imienia ochotnie krew zcedzi!

Jeszcze mszy świętej hetman dobrze nie dosłucha,

Kiedy go z pola nowa dojdzie zawierucha,

Że pogaństwo, wczorajszej zapomniawszy cięgi,