Już musi Polak siedzieć jako groch na bębnie,

Jak pod siekierą, patrząc rychło-li go rębnie.

Skoro mu bliski sąsiad tak fałdów przysiędzie,

Już czujniej musi sypiać, jako kur na grzędzie.

Ale by dobrze rzeźwiej i nie tak ozięble

Pobierać się do trudnej trzeba nam przeręble1237!

Część na dziwy z obozu wyciąga nas szyje,

Część jako wryta stoi, trzecia się część bije.

Czemuż nie razem wszyscy, spadszy hurmem z góry,

Ze wszech stron uderzymy mężnie na te ciury?