«Długą, rzecze, nocy część strawiwszy niespaną

Na gorącej modlitwie, prawie1252 kiedy raną

Zorzę na świat jutrzenka złotymi warkoczy

Prowadzi, snu mi trochę wpadło między oczy

I śni mi się, jeśli się tak śnić człeku może,

Bo to i teraz widzę, choć mię sen i łoże

Puściło. Niech Mahomet, z którego zawiśli

Ziemscy królowie, ku twej obróci to myśli.

Drzewo-m widział wysokie, na którego liście

Miasto ptaków, ryby się lęgły oczywiście;