Więc otrąbią surowo, żeby razem z hasły

Wszytkie ognie w obozach i w bazarach1386 gasły.

Wielkiego Osman żalu i sromoty zażył.

Tedy monarcha świata kraść się już odważył,

On, co się obiecował zaplwać i zaciskać!

Co gorsza, gdy nic nie mógł i tą drogą zyskać,

Że słabe ma żelazo, ogniem jako pczoły1387,

Lecz kradzionym, wojować chce nieprzyjacioły.

Jeszcze patrzał pryncypał na swoje najmity,

Gdy po palach wisieli, jakby rzekli: i ty