Sława, tam się — brać trzeba, cne rycerstwo, do niéj!
Tak rozrzewniony starzec lutuje1529 swej szkody,
A gdy otrze rozkwitłe z mokrych łez jagody1530,
Skoczy, gdzie Sokołowski wziął, po Rusinowskim
Zabitym, nad żołnierzem starszeństwo lisowskim.
I rozkaże, zegnawszy z placu harcowniki,
Uderzyć o tureckie trzema pułki szyki,
Za1531 ich jako na równię1532 z tych gór zwlecze w pole;
«Idź w boży czas, idź śmiało, mężny mój Sokole!»
Rzekł; a ci broń wyniosszy1533, w bok ostrogi kładą