Toż hetmani do pola, toż w obozie larmo1672!

Wejer widzący ślepych Turków, nie chce darmo

Strzelać; którzy gdy na szańc Mościńskiego skorą

Chęcią wpadną, odkosza1673 naprzód rzeźko biorą:

Trafią na gotowego; lecz w gęstwie tak wielkiéj

Jako w morzu malutkiej nie poznać kropelki.

Swoimiż trupy Turcy wyrównawszy fosy,

Drą się w obóz jakoby rozdrażnione osy.

Już Mościński tył podał, już piechota nasza

Uciekła, już się za wał przewalił sam basza.