Pełno trwogi, pełno krwie, gdy Chodkiewicz stary

Wpadnie w majdan1674 i krzyknie, co w sobie ma pary:

«Już poganie w obozie: komu miła cnota,

Dziś plac, dziś ma do sławy otworzone wrota!

Hej! Moja żywa młodzi, do strzelby! Do broni!

Niech tu znowu Turczyn kieł wyuzdany1675 zroni!»

Ledwo wyrzekł, aż wojsko jakoby z rękawa

Sypie się ze wszytkich stron; to tylko wstręt dawa,

Że kędy iść, nie wiedzą: bo hetman do szyku

Poszedł w pole; dopiero dociekszy po krzyku,