Stał w kupie Arystypus, kiedy się król spyta:

Gdzie-by też miedź w Grecyi była wyśmienita?

Wyrwie się przed drugimi on sykofant1850 śmiało:

Jest, prawi, miedź w Atenach tak dobra, że mało

Złotu jej nie przeniosę, z której w rynku stoi

Odlewany z Armodem mężny Arystoi1851;

Ten honor na wieczystą pamiątkę im dany,

Że swą ręką odważną zgładzili tyrany!

Poczuł Dionizyus onę wesz we wrzedzie

I oddał wet, kazawszy ściąć go po obiedzie.