Na wieczną cześć wystawię, coć u twoich progów
Ślubuję. Utrzy1899 tylko durnym1900 Turkom rogów.
A Ty, jakoś Jeftego1901, kiedy szedł na twoję
Wojnę, przyjął ofiarę, tak przyjmi1902 i moję,
Któryć dziś z tym rycerstwem Chrystusowej wiary
Nie córkę, ale duszę kładę na ofiary.
Wszak tu wszyscy przy twojej umieramy chwale,
Skrusz Mahometa, jakoś kruszył więc Baale!»
Tu skończył Lubomirski, a ta jego modła
Doszła wielkiego Stwórce i niebo przebodła.