Tak-ci Turcy uciekli, wziąwszy słuszną cięgę.
I Osman na wczorajszą nie pomniąc przysięgę,
Każe wołać wezyra: «I sam widzę — rzecze —
Że się dłużej ta wojna z Polaki przewlecze,
Na którą-m się we zły czas nieszczęśliwie ruszył.
Nie jam winien, ale ten, który mi potuszył1997
(Niechaj za swoję radę głębiej piekła1998 gore,
Przybrawszy tych proroków i wróżbitów w sforę),
Skinderbasza; jego-to instrukcyja, jego
Pochlebstwa, żem natenczas połajał Muftiego;