Że serce ma nad liczbę w okazyjej2001 więcej,

Że przed jednym ucieka chartem sto zajęcy.

Płakał przecie jako bóbr, a ze łzami szczery

Jad mu pryskał po piersiach, kiedy kawalery

I swych widzi rycerzów, jednych jako wory

Na wozach, drugich jako bydło do obory

Gnanych z pola, i chociaż nie śmie słowa z gęby

Wypuścić, kiedyż-tedyż ostrzy na nas zęby.

Jakoż wzięli dziś chłostę tak pamiętną, że by

Sześćniedzielne z Turkami zrównała potrzeby.