Okupcie się na głowy, co was tu jest, złotem;

Broń oddajcie, a han was daruje żywotem.

Gdy tak Gałga po starej298 Koreckiemu zada:

Wprzód — rzecze — głowy ręka, wprzód swobody strada,

Niż broń odda; złota nikt na wojnę nie wozi;

O sierść się wilk targuje, skóry pragnie koziej.

Dasz znośne kondycyje299, staniemy w akordzie300

Bez krwie rozlania, Turkom tak powiedz i Ordzie.

Inaczej tu na drugim jeden lęże śniatem301,

A zdrowia tak sromotnym nie kupi traktatem! —