I pod wrota naprędce stawili podpórki),

Kiedy pop ruski z okna kościelnego sparza2231,

Co stał na rogu muru, pod zawój2232 puszkarza.

Skoro ten padł, drugi się koło dział zakrzątnie,

Ale i tego zaraz nasz bajtko2233 uprzątnie.

Trzeciego już nie było. Czyli się bał? Czyli

W onej drodze z Osmanem ci dwaj tylko byli?

I owi też chudzięta, kędy się zdarzyło,

Strzelali i piąci tam Semenów2234 ubyło

Cesarskich i sam kiedy nieostrożnie stanie,