Marzenie

Gdyby raz się już z życiem tułaczym uporać,

Mieć wioskę i czarnoziem zacnym pługiem orać!

Inszym1 oddałbym chęci wielkich w świecie czynów,

Sam, czytał cichą mądrość z ziemi pergaminów:

Orał, siał, żął i młócił, zasie2 na spoczynek

Nad stawem chadzał albo doglądał drzewinek.

Pełną statku3 nalazszy4 wrychle5 białogłowę6,

W dom wprowadziłbym żonę; stąd potomstwo zdrowe

Byłoby dla ojczyzny i pożytek rzadki: