Szkoła
Ja byłem dzieckiem smutnym, takie dzieci
Albo mrą wcześnie, lub żyją zbyt długo.
Na moim czole siedziało marzenie
Ciche, a w sercu coś grało harficznie,
Coś wiecznie grało, a oczy nieśmiało
Patrzyły w przestrzeń daleką — w obłoki,
Malując z ruchów niebieskich obrazy
Dziwne, ruchliwo-kalejdoskopowe1.
Od lat najmłodszych czerpiąc wdzięczne życie