Pochwała Niemca

Ballada dwugłosowa

Panu Arkadiuszowi Mirkowiczowi1

— Zwiń swe szkice, mistrzu budowlany,

Rzesza ceni wysiłki twe szczere!

— Nie czas na spoczynek! Na rano

Ma być gotów baraków szereg!

— Gdzież on stanie? Gruz ledwie zwalono,

Garść popiołu z polskich kamienic!

— Już pracują więźniowie z Fordonu2!