Nie takim, kłamnie przez cię głoszon za rodzica,
Był Achil dla mnie, wroga, lecz święte czcząc prawa
Proszących, martwe ciało Hektora oddawa
Na pogrzeb, mnie odsyła bez szkody w kraj miły«.
To rzekłszy, starzec włócznię niezdatną bez siły
Wyrzucił: ona próżno w spiż dźwięczny uderza,
Odbije się i zwiśnie z naczółka puklerza.
Tedy Pyrrus: »Więc pójdziesz w poselstwie me zbrodnie
Pelidzie głosić, o tym, jak działa wyrodnie
Neoptolem — z nim sobie do syta pogawędź!