Tam Neptun, z posad samych wzruszone, olbrzymie

Trójzębem tłucze mury i miasto od proga

Wywraca. Skajską bramę dzierży Juno sroga,

Pierwsza w szale — i z łodzi sprzymierzone roty

Zakuta w spiż przyzywa...

Na szczycie zamku, patrzaj, odziana w blask złoty

Z Gorgoną dzika siedzi Trytońska Pallada.

Sam ojciec Grekom męstwa i mocy dokłada

Niezłomnej, sam śle bogów przeciw Troi znakom.

Uciekaj, synu, na trud nowy się nie łakom,