Zbiegam, do zamków Priama przybliżam się proga:
Wśród pustych już krużganków w Junony świątnicy
Feniks224 i Ulis srogi, wybrani strażnicy,
Zdobyczy strzegli; zewsząd tam znoszą skarb Troi:
Z płonących sal wydarte, ze świętych podwoi
Ołtarze, kotły złotem zdobne i dostatek
Szat złupionych; chłopięta i trwożny rój matek
Stoi wkoło.
Odważyłem się nawet, przerwawszy milczenie,
Wśród ulic na głos Kreuzy przyzywać przez cienie;