Nie rosną wszczęte wieże, młodzieży huf zbrojnie
Nie ćwiczy sił, bezpiecznych zasieków ku wojnie
Nie gotuje; z daleka przerwany mur wielki
Sterczy groźnie i w niebo piętrzące się belki.
Widzi żona Jowisza, w jakim grzęźnie szale,
Że niesława w obłędzie nie wstrzyma jej wcale,
Więc do Wenery ozwie się córka Saturna:
— «Zaiste, zysk to wielki i chwała dość górna
Dla ciebie i dla synka; dziw wielki urasta,
Że z dwóch bogów zdrad — jedna pobita niewiasta!