Przez ślub nasz, przez serc związek zaczęty nieśmiało!

Jeżelim zasłużyła, jeśliś zaznał ze mną

Coś słodyczy, miej litość, jeśli nie daremną

Ma prośba — i rzuć zamiar powzięty nieczule!

Z twej przyczyny mnie Libów lud, Nomadów króle,

Tyryjcy nienawidzą; dla ciebie wstyd z łona

Odrzuciłam i sławę, którą wprzód wzniesiona

Pod gwiazdy byłam! — Komuż mnie rzucasz zbolałą,

Gościu? — Bo to mi imię z małżonka zostało —

Na cóż czekam? Czy żeby Pigmalion te mury