— «Patrz, Anno, jak się śpieszą na brzegu. Dokoła

Zewsząd zeszli się: wicher dmie w żagiel rozpięty,

Majtkowie raźno w zieleń ubrali okręty.

Jeślim mogła ból przeczuć, co tłoczy mnie biedną,

I znieść go zdołam, siostro. — Nieszczęsnej ty jedno

Uczyń, Anno, bo ciebie czci ów przeniewierca

I tajne nawet czucia powierza ci serca;

Sama wiesz, jak czas znaleźć i sposobność skorą403.

Idź, siostro ma, i przemów do wroga z pokorą:

Nie jam z Greki na zgon wasz sprzysięgła się w szale