W Anlidzie — naw404 na Pergam nie słałam przez fale

Nie zgwałciłam Anchiza Manów, grobu głuszy —

Czemuż słów moich w twarde nie chce przyjąć uszy?

Gdzie pędzi? Dar ostatni za miłość niech śle mi:

Niech czeka łatwej drogi pod wiatry dobremi.

Dawnego nie chcę związku, który zdradził kłamnie.

Ni by pięknego Lacjum miał wyrzec się dla mnie.

O marną chwilę błagam, aż spocznie me łono,

Aż los mnie mój nauczy cierpieć zwyciężoną,

Ostatniej błagam łaski, miej litość! Ja za to