O zjawie tej nie mówi nikomu, ni siostrze.
Prócz tego wśród jej gmachów przybytek stał stary
Małżonka; wielce czczony częstymi ofiary406,
Wśród śnieżnych wstęg i wieńców świątecznych się chowa
Stamtąd, zda się, szept męża usłyszy i słowa
Przyzywań, gdy nad ziemią noc mroki rozszerzy
I tylko puchacz jękiem żałobnym gdzieś z wieży
Skarżyć się i płaczliwie przeciągać głos pocznie.
Prócz tego liczne wieszczków pobożnych wyrocznie
Przestrogami wciąż trwożą. Przeraża ją we śnie