— «Więc podstęp knułaś, siostro, pod cieniem tych pował?

Tę mi zdradę stos, ogień i ołtarz gotował?

Na cóż wpierw się uskarżę? Gubiąc się żelazem,

Wzgardziłaś siostrą? Trzebaż mnie było wziąć razem!

Ból jeden by nas zabrał i jedna godzina!

Na toż dłońmi stos wzniosłam, na toż, o jedyna,

Wzywałam bóstw, bym ciebie odbiegła bez chwały?

Zgubiłaś, siostro, siebie, mnie, lud, senat cały

Sydończyków i gród twój! Dajcie, o najszczersi,

Zmyć rany wodą, oddech ostatni jej piersi