Nie wierzę. Wiatr przeciwny dmie, burza ponura, —

Od zachodu nad morzem zebrała się chmura:

Nie zdołamy zmóc takiej zawiei od czoła

Przebojem. Gdzie przemożna Fortuna nas woła,

Zwróćmy statki. Opodal Eryksa422 kraj leży

I Sykanów port pośród przyjaznych wybrzeży,

Jeżeli raz widziane dobrze pomnę gwiazdy!»

A zbożny Enej: «Dawno już widzę, że jazdy

Wiatr nam broni i darmo szamocem się w pędzie.

Skręć żagle! Któraż ziemia milszą dla mnie będzie,