Gaj każdy brzmi — daleko głos niosą wybrzeża

Zamknięte, od wzgórz echo rozgłośnie uderza.

Przed innymi, na przedzie, morskie siecze wały

Wśród wrzasku tłumów Gijas, za nim Kloant śmiały:

Lepszy wioślarz — lecz ciężar statku na głębinie

Opóźnia go. Tuż «Prysta» równie blisko płynie

I «Centaur», wzajem pragnąc ubiec przeciwnika:

To «Prysta» górę bierze, to naprzód pomyka

Ogromny «Centaur» — to znów czoła swe połączą,

Równą bruzdą nurt słony odwalając rączo.