Menet, w szacie płynący mokrej, już niemłody; —

Dosięgnął skały suchej i dobył się z wody.

Śmiali się Teukrzy, widząc, jak spadł, jak się rzuca

Płynąc — i jak wypluwa słoną wodę z płuca.

Zaraz Serga i Mnesta otucha ożywi,

Że Gijasa w odwłoce zwyciężą szczęśliwi.

Naprzód Serg się wysadzi i do skały zbliża,

Lecz nie o całą długość jego nawa chyża

Wyprzedza: część jej dziobem prze «Prysta» zuchwale.

W pośrodku łodzi Mnestej druhów, krzycząc w szale,