Chce zbadać, aby druhom to odnieść do łodzi.
Pod wklęsłą skałę statki, pod leśny gąszcz wwodzi85,
Gdzie drzewa mrok igliwiem rzucają bogatem
Posępny; z jednym tylko sam rusza Achatem,
Dwa w dłoni z ciężkim grotem wtrząsając oszczepy.
Doń matka wyszła przeciw, przez lasu gąszcz ślepy:
Twarz i szaty ma dziewy, w jej ręku broń lśni się
Spartanki lub Harpalki86, co konie w Treisie
Prześciga i nad Hebru87 bystrzejsza jest fale;
Łuk składny z barków na dół zwiesiła niedbale,