Naprzód śmiga i dzielnym rozmachem się ciska.

I najpierw ugrzęzłego mija wśród urwiska

Sergesta, co na płytkiej się miota zatoce,

Pomocy próżno wzywa i wiosłami grzmoce433

Startymi — wnet Gijasa i wielką pokona

«Chimerę»: ta ustąpi, mistrza pozbawiona.

Już przed nim tylko Kloant zostaje na toni; —

Natęża siły Mnestej i pędem go goni:

Krzyk wzrasta, goniącego zachęcają w pędzie

Widzowie, wrzask uderza o niebios krawędzie.