— «Idź, zapytaj Askania, czy ma już gotowy
Orszak chłopiąt, czy gotów swą jazdę gnać w pędzie?
Niech wiedzie huf dziadkowi i w zbroi przybędzie.
Powiedz!» Rzekł. — Zbitej rzeszy sam z wielkiego koła
Zejść każe, aby pola wolne były zgoła.
Przed oczy ojców sprawnie wiedzie chłopców Askań
Na koniach okiełznanych; grzmotem gromkich klaskań
Młódź Trynakrii i Troi jadących powita.
Włos każdego opaska wieńczy z lauru zwita,
Jak zwyczaj chce — dwie włócznie z grotem niosą w ręce,