Tu dom wasz, rzekła. — Czas nam wypełnić, co każe

Cud taki, i nie zwlekać. Ot — cztery ołtarze,

Neptuna — żagwie śle nam dłoń boga życzliwa!»

To rzekłszy, pierwsza żagiew złowrogą porywa,

Machając dłonią mocno rozżarzy jej płomień

I miota. — Dziw przejmuje i dreszcz oszołomień

Iliadki: Pyrgo, jedna z wielu nianiek Priama,

Co tylu synów jego wykarmiła sama:

— «Nie Beroe retejska460 to, matki! Nie żona

Dorykla! Boskiej krasy uważcie znamiona: