Ogromny łuk zatoczy wysoko od ziemi.

Natenczas dziwem zdjęte, zwiedzione od bogiń,

Zakrzykną, z wnętrza domów porywają ogień,

Część ich łupi ołtarze, gałęzie i belki

W żar miota. Wnet, szalejąc, huczy pożar wielki

Przez ławy, zdobne ściany i szeregi wioseł.

Wraz do kopca Anchiza i teatru poseł

Eumelus wieść przynosi. Widzą zresztą sami,

Jak czarna sadza z dymu wybucha kłębami.

Pierwszy Askań, jak wesół wiódł hufiec młodzieży,