Skarb stary, wielkie srebra i złota brzemiona.
Z druhami podróż Dydo gotuje strwożona.
Wnet ci, których gniew srogi do tyrana bodzie
Lub lęk pędzi, zebrani, porywają łodzie,
Znoszą skarby: skąpego Pigmaliona złoto
Płynie morzem. Kobieta przewodzi nad flotą.
Przybyli wreszcie w miejsce, gdzie wzgórza stok nagi
Mur wieńczy dziś, potężny gród nowej Kartagi;
Kupiwszy ziemi tyle, ile się zamyka —
Byrsą102 zwą ją stąd — skórą rozesłaną z byka...