Wciska się znowu radość; rozkaże wnet społem
Podnieść maszty, ramiona porozciągać żagli.
Wraz wszyscy ściągną sznury, w lewo, jak pęd nagli,
To w prawo puszczą płótna, w tę i ową stronę
Skręcają rogi: niesie wiatr statki spienione.
Przed wszystkimi Palinur rząd statków prowadzi
Zwarty; za nim — jak rozkaz — inni płyną radzi.
Pół drogi niemal Noc już wilgotna sięgała
Na niebie; snem żeglarze krzepili swe ciała
Błogo, pod wiosłem twarde zalegając deski,