Tak samo twoja flota, twojej hufiec młodzi

Osiąga port lub pełnym doń żaglem dochodzi;

Śpiesz się tędy iść drogą, gdzie wszystko ci sprzyja!»

Tak rzekłszy, skroń odwróci — różowa jej szyja

Rozbłyśnie, woń ambrozji od włosów uderzy,

Czar boski; do stóp fałdy jej spłyną odzieży.

Boginię krok sam wydał. Poznawszy ją, wielce

Zasmucon, tak się zbiegłej skarżył rodzicielce

Eneasz: «Czemu srogość twa prawdę mi słoni107

Złudnymi widmy108? Czemu, trzymając dłoń w dłoni,