Natychmiast łkanie słyszy wraz z kwileniem srogiem
Dusz dziateczek, płaczących tuż za pierwszym progiem,
Które od piersi matek w słodkiej życia wiośnie
Dzień smutny wziął i w zgonie pogrążył zazdrośnie.
Przy nich na śmierć niesłuszną skazani bez winy
Nie bez sądu i losu te wzięli dziedziny:
Minos urnę tam wstrząsa, milczącym gromadom
Sąd głosi, życie bada i zbrodnie, praw świadom.
Blisko nich ci mieszkają, co w obłędu dobie,
Niewinni zresztą, życie odebrali sobie