Ogląda wschodnie szyki, Memnona125 twarz czarną;

Amazonki126 z krągłymi tarczami się garną

Z groźną Pentezileą, co w środku rycerstwa,

Podpiąwszy złotem piersi, rumiana i czerstwa

Z mężami, dziewką będąc, w bój śpieszy ochoczy.

Gdy tymi obrazami Eneasz swe oczy

Nasyca, podziwieniem zdjęty w głębi łona,

Królowa sama, cudnej postaci Dydona,

W świątyni z dziewic liczną pojawia się rzeszą.

Jak nad brzegi Eurotu127 lub w Cyntu128 kraj śpieszą