By w ziemi tej me miano nie było w niesławie;

Niech lud Teukrów Latynek za żony nie bierze,

Niech rzucą Eneadzi Italii wybrzeże.

Ty umiesz gnać w bój braci, co byli wprzód zgodni,

Kłótniami burzyć domy, stos biczów, pochodni

Zgubnych wnosić pod dachy. Tobie objawiono

Tysiące dróg szkodzenia: płodne wstrząśnij łono,

Zburz pokój już zawarty, nieć wojny zarzewie:

Niech młódź broni chce, żąda i porwie ją w gniewie!»

Gorgony jadem zionąc, Allekto straszliwa