Na wyścigi Rutule broń biorą dokoła:
Tych porusza wdzięk miły i krasa młodziana,
Tamtych ród i prawica, z głośnych czynów znana.
Gdy tak Turn męstwo swoich Rutulów podżega,
Allekto stygijskimi skrzydły mknie do brzega
Przez Teukrów zajętego, podstęp ważąc nowy,
Gdzie piękny Jul gnał zwierza leśnymi parowy.
Tu dziewica z Kocytu niepokoi psiska
I w nozdrza dobrze znaną woń z nagła im ciska,
By goniły jelenia; — stąd pierwsze się krzesze