Krwią świeżą łan i pierwsze w boju padły ciała,
Opuszcza kraj Hesperii, pod niebiosa wionie
I dumny głos zwycięsko tak rzuca Junonie:
«Patrz! Spełniona niezgoda, śmierć smutny plon bierze
Powiedz, niech przyjaźń zawrą i czynią przymierze!
Gdy krwią Teukrów auzońskie pokropiłam pola,
To jeszcze dodam, jeśli taka twoja wola:
Pogłoskami bój wniosę i w sąsiednie grody,
Rozpalę w sercach krwawej zarzewie niezgody:
Niech zewsząd mkną na pomoc, broń będę im znosić».